by Oceanic

Pose running, czyli jak biegać naturalnie i łatwiej? Przygotowanie i motywacja.

23 sierpnia 2016
Autor: dr Lucyna Kiszczak
Pose running, czyli jak biegać naturalnie i łatwiej? Przygotowanie i motywacja.
Zdjęcie: Dejan Milic /shutterstock
Podziel się

Wracamy do tematu biegania, który rozpoczęłam w poprzednim artykule.

Powrót do prostoty, a także wykorzystanie praw anatomii i biomechaniki jest chyba najlepszą formą dbania o siebie podczas każdej aktywności fizycznej. Dlatego warto poznać technikę biegania tzw. Pose Running. Przedstawię ją wkrótce. Najpierw opiszę, jak się do niej przygotować.

Zacznij od pozbycia się tych wszystkich małych lęków, które w tobie drzemią i odciągają cię od treningu, sadzając cię przed telewizorem, chowając buty do biegania, a może nawet szepcząc, że to nie dla ciebie lub że nie dasz rady.

Nie przejmuj się tym, że łapiesz zadyszkę po kilku szusach. Skoro ją łapiesz to super. Zadyszka świadczy o tym, że twoje ciało jest zdrowe i prawidłowo reaguje na wysiłek i wyzwanie. Jesteś w punkcie, w którym jesteś. Nie chodzi przecież o wyczyn, ani o to czy biegasz już świetnie, czy też nadal jesteś słabszym biegaczem.

Trening jest środkiem, aby przez dowolną formę ruchu, rozwijać i odkrywać siebie.

 

Grunt, że już biegniesz. Podniosłaś rękawicę i stanęłaś do walki. Wygrałaś z własną słabością. A to czyni cię silną i piękną – twoja pasja i twoja silna wola. Trening jest jedynie środkiem, aby przez dowolną formę ruchu, rozwijać i odkrywać siebie, stawać się lepszym człowiekiem i wspanialszą, świadomą swoich celów kobietą.

A technicznie zrób to tak: zacznij od serii truchtu. Biegnij na przykład 30 sekund i maszeruj w szybkim tempie kolejne 30 sekund. Później zacznij wydłużać czas biegu – o 15 sekund, stopniowo, aż dojdziesz do kilku minut biegu. Na początku z marszowymi przerwami tej samej długości, co czas biegu. Następnie systematycznie zmniejszaj czas przerw marszowych o 15 sekund. Daj sobie czas. Wydłużaj czas biegu powoli, ale systematycznie. Zastosuj zasadę baby steps, czyli małych kroczków. Nie spiesz się, ale bądź konsekwentna.

Słuchaj swojego ciała. Między treningami rozluźniaj spięte mięśnie stóp, masując podeszwę piłeczką do golfa. To proste. Po prostu stań na niej i delikatnie przesuwaj po miękkiej części podbicia. Dopasuj poziom docisku. Powinnaś czuć nacisk i taki „rozluźniający ból rozciągania”, ale nie katuj też stopy. To ważne, aby twoje ścięgno Achillesa przystosowało się do nowego ruchu i abyś nie nabawiła się niepotrzebnej kontuzji.

Czas adaptacji może trwać nawet rok, ale warto. Bieganie naturalne tzw. Pose Running pozwoli ci na efektywny i lekki styl biegu. Po przestawieniu się na nową technikę, a tak naprawdę po powrocie do naturalnego sposobu biegania, zapewne odnotujesz zmniejszenie lub zanik bólów głowy, kręgosłupa czy stawów w trakcie lub po treningu (być może odczuwałaś takowe, biegając od pięty).

Teraz jesteś gotowa, by zapoznać się z tekstem o technice naturalnego biegania Pose Running – odwiedzaj #SkinMate i zaglądaj do moich artykułów.

Do… ”przeczytania” ☺

dr Lucyna Kiszczak
autor: dr Lucyna Kiszczak

Emanuje pozytywną energią o potencjale sprawczym – jest doskonałym motywatorem do działania i życia w równowadze osiąganej dzięki higienie ruchu, żywienia oraz sposobowi myślenia i podejmowania decyzji życiowych. Trener personalny, instruktor CrossFit oraz rekreacji ruchowej: fitness, samoobrona oraz narciarstwo zjazdowe, konsultant klubów sportowych i fitness w całym kraju. Zafascynowana tematyką terapii ruchem, odżywiania i psychosomatyki. Jej motto to „respect the movement” – i właśnie do ruchu będzie was inspirować.

Zobacz także