by Oceanic

Wizyta u dermatologa – kiedy potrzebna?

31 stycznia 2017
Autor: dr hab. n. med. Małgorzata Sokołowska‑Wojdyło
Wizyta u dermatologa – kiedy potrzebna?
megaflopp/shutterstock.com
Podziel się

Jeśli dokładnie przyjrzeć się własnej skórze – od palców stóp po czubek głowy – z pewnością każdy znalazłby podstawy do wizyty u dermatologa. Są objawy chorobowe, które uznaje się za oczywiste wskazania do konsultacji dermatologicznej.

Należą do nich znamiona barwnikowe i guzki skórne – wiele mówi się o nich latem i po sezonie wakacyjnym z powodu ryzyka rozwoju komórek rakowych, w tym czerniaka. Lekarz powinien też ocenić zmiany skórne, które są widoczne na twarzy, dłoniach czy owłosionej skórze głowy. Mogą one być spowodowane przez wiele chorób: łuszczycę (są badania potwierdzające, iż choroba ta obniża jakość życia w takim samym stopniu jak nowotwór), toczeń, zapalenie skórno-mięśniowe, atopowe zapalenie skóry, ciężki trądzik zwykły i różowaty, łysienie i wiele innych.

Z powodu wciąż niskiej, moim zdaniem, świadomości społeczeństwa na temat chorób dermatologicznych osoby cierpiące na nie czują się stygmatyzowane. Dermatozy sprawiają, iż nie żyją one pełnią życia: ograniczają kontakty towarzyskie, a pomimo wysokich kwalifikacji zawodowych trudniej im zdobyć pracę, czasem także ją utrzymać. Powodem tego nie zawsze są absencje spowodowane np. leczeniem wymagającym hospitalizacji, ale także fakt, iż koledzy nie chcą podawać im ręki czy też – jak zdarzyło się jednej z moich pacjentek – siadać na tym samym krześle z powodu nieuzasadnionej obawy przed zarażeniem się. To sprawia, że pacjenci ze zmianami eksponowanymi na wzrok innych chodzą do dermatologa chętniej.

Z powodu wciąż niskiej świadomości społeczeństwa na temat chorób dermatologicznych osoby cierpiące na nie czują się stygmatyzowane.

Kolejnym powodem wizyt u dermatologa są rozległe choroby skóry (kiedy zmiany chorobowe obejmują 90% powierzchni skóry mamy do czynienia z erytrodermią). Rozległość zmian powoduje przerażenie pacjentów, którzy zdecydowanie kierują się do lekarza. Tym bardziej, że gdy choroba zajmuje znaczną część skóry, pojawia się też gorączka, złe samopoczucie, zaburzenia elektrolitowe i wiele innych problemów zdrowotnych. Równie zdecydowanie pacjenci reagują na dermatozy, którym towarzyszy świąd (np. choroby alergiczne, liszaj płaski, przyłuszczyce czy wspomniana już łuszczyca i inne) lub ból (owrzodzenia podudzi, pyoderma gangrenosum i inne), co utrudnia lub wręcz uniemożliwia codzienne funkcjonowanie. Do lekarza sprowadzą też choroby infekcyjne, takie jak róża, czyraki bądź liszajec zakaźny – pojawiają się one nagle i groźnie wyglądają, a czasem przebiegają z gorączką i złym samopoczuciem.

Pomoc medyczna okazuje się jednak niezbędna nie tylko w przypadku chorób skóry. Niezwykle trudna w pielęgnowaniu jest cera wrażliwa. Ten typ skóry objawia się często poprzez zaczerwienienia, suchość, złuszczanie, a nawet obrzęki. O części objawów wiedzą tylko pacjentki – czują pieczenie, mrowienie, kłucia. Wówczas pierwsze kroki najlepiej skierować do wykwalifikowanego kosmetologa lub kosmetyczki, którzy pomogą nie tylko ograniczyć dolegliwości, stosując odpowiednie zabiegi, ale nauczą także doboru kosmetyków, minimalizujących ich występowanie.

Oczywiście rad kosmetologa warto zasięgnąć w przypadku każdego typu skóry, gdyż nieprawidłowa pielęgnacja zawsze może wywołać niepożądane skutki. Przykładem może być stosowanie przez bardzo młode osoby preparatów silnie nawilżających, szczególnie tych do cery dojrzałej, co może prowadzić do zapalenia okołoustnego czy też okołoocznego, czego objawem są grudki i krostki wokół ust lub oczu. Wówczas niezbędne jest zastosowanie leczenia podobnego jak w trądziku różowatym. To pokazuje, jak ważna jest właściwa pielęgnacja, a w przypadku wystąpienia objawów chorobowch – współpraca dermatologa (leki są na receptę) i kosmetologa.

Współpraca ta jest wskazana także w wielu dermatozach – np. w trądziku, choć nie w każdej jego odmianie. Trądzik zaskórnikowy jak najbardziej jest wskazaniem do zabiegów w gabinecie kosmetycznym. Szczególnie, że samo leczenie dermatologiczne bez zabiegów może nie przynieść efektu, tak wyczekiwanego przez niecierpliwego młodego pacjenta. Wiadomo też, że niewłaściwa pielęgnacja skóry z trądzikiem zwykłym lub różowatym może zrujnować wysiłki dermatologa, który nie poinformował pacjenta, jak dbać o skórę (oprócz stosowania zaordynowanych leków). A że nie każdy dermatolog poświęca na to czas – pomoc kosmetologa jest często konieczna. Nie dotyczy to jednak trądziku ropowiczego, którym, ze względu na ciężki przebieg choroby wynikający z opóźnienia wdrożenia leczenia, musi zająć się wyłącznie dermatolog. Podobnie w przypadku, gdy pacjent leczony jest izotretinoiną, która wyklucza zabiegi estetyczne i kosmetyczne zarówno w trakcie, jak i kilka miesięcy po zakończeniu kuracji.

Innym zagadnieniem jest pielęgnacja skóry niesprawiającej problemów, a po prostu starzejącej się. Czasem jedynym sposobem wyraźnego poprawienia jej kondycji są zabiegi z zakresu medycyny estetycznej. Tu sprawdzi się zarówno dermatolog o takiej specjalizacji, jak i kosmetolog. Pamiętać jednak należy, że zakres zabiegów wykonywanych w gabinetach kosmetycznych i kosmetologicznych w Polsce nie jest ograniczony poprzez zapisy prawne. Jest to kwestia szeroko dyskutowana. Tym bardziej konieczne jest zachowanie zdrowego rozsądku. Dotyczy to osoby wykonującej zabieg, jak i poddającej się procedurze, choć główny ciężar spoczywa na tej pierwszej. W każdym razie należy zwrócić uwagę na znajomość potencjalnych powikłań i umiejętność wyprowadzenia z nich osoby poddanej zabiegowi (zgodnie z zasadą, iż ten, kto wykonywał zabieg, winien zająć się ewentualnymi powikłaniami).

Na korzyść gabinetów kosmetycznych i kosmetologicznych przemawia jednak fakt, że podczas konsultacji i zabiegów klientki znajdują tam spokój i relaks, którego współcześnie tak nam brakuje. Chwila dla siebie, owocująca poprawą samopoczucia jest nieocenioną wartością. Szczególnie, że powiązania układu nerwowego ze skórą są ścisłe i wzajemne. Tak więc dobrostan psychiczny z pewnością sprzyja utrzymaniu skóry w dobrej kondycji, przyspiesza jej gojenie i zdrowienie.

dr hab. n. med. Małgorzata Sokołowska‑Wojdyło
autor: dr hab. n. med. Małgorzata Sokołowska‑Wojdyło

Doktor nauk medycznych, magister biotechnologii, od początku pracy związana z Kliniką Dermatologii, Wenerologii i Alergologii GUMed, gdzie od 2015 roku jest zatrudniona na stanowisku profesora nadzwyczajnego. Autorka ponad 450 publikacji, własnej książki, wykładowca na licznych kongresach polskich i zagranicznych. Od wielu lat zaangażowana w tematykę dermatologii onkologicznej – brała udział w wielu grantach i projektach naukowych poświęconych tej dziedzinie nauki. Od roku 2012 pozostaje członkiem Zarządu Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego (PTD), a od 2015 – wiceprzewodniczącą Zarządu Sekcji Onkologicznego PTD. Oprócz klasycznej dermatologii specjalizuje się także w dermatologii estetycznej. Jest członkiem World Society Interdisciplinary Anti-Ageing Medicine oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej dla lekarzy i kosmetologów. Pracowała również jako ekspert ds. oceny bezpieczeństwa preparatów kosmetycznych dopuszczanych na rynek polski.

Zobacz także