by Oceanic

Stres winny problemom ze skórą? Cz. 1

29 września 2016
Autor: dr hab. n. med. Małgorzata Sokołowska‑Wojdyło
Stres winny problemom ze skórą? Cz. 1
Zdjęcie: Golubovy/shutterstock.com
Podziel się

Nasze mamy i babcie powtarzały, że złość piękności szkodzi. Współcześni naukowcy poznali organizm ludzki na tyle dobrze, aby stwierdzić, dlaczego i jak skóra reaguje na negatywne emocje, problemy w pracy i w życiu osobistym. Wiemy też, że dyskomfort odczuwany z powodu złej kondycji skóry nasila objawy chorób skórnych, m.in.  ciężki trądzik młodzieńczy może mieć wpływ na resztę życia młodego człowieka, a trądzik różowaty może zaburzać relacje międzyludzkie. Jakie są realia  – czy stres jest jedną z przyczyn, czy może być objawem chorób skóry?

Skóra i układ nerwowy wywodzą się z tego samego listka zarodkowego – ektodermy, a wiele wewnętrznych procesów zachodzących w organizmie świadczy o tym, że te dwa układy są ze sobą powiązane. Przykładowo, komórki skóry wydzielają białka typowe dla neuronalnych ścieżek sygnałowych. Acetylocholina jest neurotransmiterem w centralnym i autonomicznym układzie nerwowym, ale jest również zaangażowana w procesy immunomodulujące skóry, toczące się z udziałem keratynocytów naskórka czy mastocytów skóry. To z jej udziałem pod wpływem np. strachu pocimy się. Melanina (barwnik skóry) powstaje z udziałem fenyloalaniny, aminokwasu niezbędnego do powstania epinefryny czy dopaminy. Wytwarzanie melaniny jest bezpośrednio zależne od melanokortyny i hormonu adrenokortykotropowego (ACTH) – hormonów produkowanych w centralnym układzie nerwowym przez przysadkę. Z tego m.in. powodu nadczynność przysadki może prowadzić do powstania przebarwień na skórze – głównie w obrębie twarzy.

Powiązania pomiędzy układem nerwowym a skórą sprawiają, że stan skóry pogarsza się pod wpływem stresu.

To właśnie powiązania pomiędzy układem nerwowym a skórą sprawiają, że stan skóry pogarsza się pod wpływem stresu. Obserwujemy to w dermatozach zapalnych, do których należą: łuszczyca, atopowe zapalenie skóry czy trądzik – zarówno młodzieńczy, osób dojrzałych, jak i różowaty, ale także w procesie uznanym za fizjologiczny, czyli w starzeniu.

Stres nasila objawy łuszczycy

Łuszczyca to przewlekła choroba zapalna dotycząca 2% populacji, w której podstawowym objawem jest przyspieszone i nieprawidłowe rogowacenie skóry (parakeratoza). Stres jest zarówno konsekwencją samego życia z tą stygmatyzującą chorobą, jak i przyczyną zaostrzeń jej przebiegu. Niska świadomość społeczna sprawia, że pacjenci nie mogą swobodnie przebywać na basenach, nad jeziorami czy nad morzem, gdyż krępują się rozebrać ze względu na ciekawskie spojrzenia i niemiłe uwagi z otoczenia. Równie stresująca bywa dla nich wizyta u fryzjera czy w spa, gdzie mogą spotkać się z odmową wykonania zabiegu.

Substancje prozapalne produkowane w skórze w łuszczycy aktywują oś podwzgórzowo-przysadkowo-nadnerczową. Stres dodatkowo pobudza tę oś, nasila wydzielanie kortyzolu, a ten zwrotnie nasila produkcję prozapalnych cytokin w skórze, te z kolei aktywizują wspomnianą oś. Stres wyzwala także katecholaminy przez inną oś łączącą układ współczulny z nadnerczami. Katecholaminy takie, jak adrenalina i noradrenalina przyspieszają akcję serca, obkurczają naczynia krwionośne, rozszerzają źrenice. Wpływają też na podziały i wędrówkę różnych komórek, w tym komórek układu immunologicznego skóry. Receptory dla katecholamin znajdujemy także na powierzchni keratynocytów i melanocytów, i to z tego powodu pod wpływem stresu dochodzi do wysiewu zmian łuszczycowych (grudek i blaszek pokrytych łuską) w skórze niezmienionej, jak i do powiększania się zmian istniejących.

AZS ostrzejszy u osób z problemami

W atopowym zapaleniu skóry, przewlekłej nawrotowej chorobie alergicznej, wypryskowe objawy skórne wiążą się ze świądem. Złożone zależności między predyspozycją genetyczną, defektem bariery skórno-naskórkowej, czynnikami środowiskowymi (infekcje i alergeny) oraz układem immunologicznym wywołują uciążliwe objawy o różnym stopniu nasilenia. Zmiany skórne prowadzą do depresji, stanów lękowych i/lub reakcji stresowych, a te – podobnie jak w łuszczycy – zwrotnie (poprzez wspomnianą już oś podwzgórzowo-przysadkową, z udziałem układu nerwowego, a także poprzez aktywność substancji P) nasilają stan zapalny m.in. poprzez negatywny wpływ na barierę skórno-naskórkową. Zwiększa to przeznaskórkową utratę wody (TEWL, transepidermalwaterloss), ułatwia wnikanie alergenów i patogenów oraz obniża próg świądowy, pogarszając tym samym przebieg AZS. W praktyce klinicznej obserwujemy jednoznacznie zaostrzenie choroby u pacjentów z problemami domowymi, podczas egzaminów, porażek w pracy czy też ciężkich stresów związanych np. z rozwodem lub śmiercią bliskiej osoby. W tych ostatnich przypadkach wsparcie klasycznej terapii AZS lekami tonizującymi emocje (czasem we współpracy z psychiatrą) jednoznacznie ułatwia uzyskanie remisji choroby.

W kolejnej części artykułu przyjrzymy się m.in. problemowi trądziku, który dotyka wiele osób. Jak na skórę dotkniętą zmianami trądzikowymi wpływa stres? Czy procesy starzenia też można naukowo połączyć ze stresującymi chwilami? Szukaj drugiej części artykułu – już wkrótce!

dr hab. n. med. Małgorzata Sokołowska‑Wojdyło
autor: dr hab. n. med. Małgorzata Sokołowska‑Wojdyło

Doktor nauk medycznych, magister biotechnologii, od początku pracy związana z Kliniką Dermatologii, Wenerologii i Alergologii GUMed, gdzie od 2015 roku jest zatrudniona na stanowisku profesora nadzwyczajnego. Autorka ponad 450 publikacji, własnej książki, wykładowca na licznych kongresach polskich i zagranicznych. Od wielu lat zaangażowana w tematykę dermatologii onkologicznej – brała udział w wielu grantach i projektach naukowych poświęconych tej dziedzinie nauki. Od roku 2012 pozostaje członkiem Zarządu Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego (PTD), a od 2015 – wiceprzewodniczącą Zarządu Sekcji Onkologicznego PTD. Oprócz klasycznej dermatologii specjalizuje się także w dermatologii estetycznej. Jest członkiem World Society Interdisciplinary Anti-Ageing Medicine oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej dla lekarzy i kosmetologów. Pracowała również jako ekspert ds. oceny bezpieczeństwa preparatów kosmetycznych dopuszczanych na rynek polski.

Zobacz także