by Oceanic

Czy tak jak większość osób z tłustą skórą szkodzisz jej codzienną pielęgnacją?

11 października 2016
Autor: Ekspert #SkinMate
Czy tak jak większość osób z tłustą skórą szkodzisz jej codzienną pielęgnacją?
Zdjęcie: g-stockstudio/shutterstock.com
Podziel się

Świecące się policzki i nos, rozszerzone pory, częste wypryski, uczucie lepkości utrzymujące się na skórze przez cały dzień – czy to twój problem? Jeśli tak, to zapewne masz świadomość, że jesteś posiadaczką cery tłustej. Ale czy wiesz, jak o nią dbać?

Kluczem do prawidłowej pielęgnacji skóry tłustej jest zrozumienie jej potrzeb. Wbrew temu, co może sądzisz, taka skóra jest delikatna i takiego też wymaga traktowania. Zapamiętaj, że droga do sukcesu nie wiedzie przez silne wysuszanie czy manualne usuwanie ropnych zmian, a przez właściwe nawilżenie i łagodne oczyszczanie. Tylko taka pielęgnacja pozwoli właściwie uregulować produkcję sebum i ograniczyć wypryski oraz stany zapalne.

 

Myj delikatnie

Jako posiadaczka cery tłustej niczego tak bardzo nie pragniesz, jak ograniczenia rozszalałej produkcji sebum. Co w związku z tym robisz? Sięgasz po produkty silnie oczyszczające skórę, jak mydła, pianki czy płyny myjące, zawierające silne detergenty.

BŁĄD! Te produkty bardzo mocno wysuszają skórę. A wiesz, co robi przesuszona skóra? Reaguje większą produkcją sebum, bo przecież sebum tworzy na jej powierzchni naturalną barierę chroniącą przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Twoja skóra nie chce bez niej pozostać. Po umyciu silnymi detergentami wydaje się być „czysta” i matowa, ale to efekt krótkotrwały. Gruczoły łojowe przystąpią za chwilę do pracy… ze zdwojoną mocą! Dodatkowo mydła toaletowe mają niekorzystny dla skóry odczyn pH i zaburzają naturalne mechanizmy chroniące skórę przed szkodliwymi drobnoustrojami (również przed tymi odpowiedzialnymi za trądzik).

JAK PIELĘGNOWAĆ? Do mycia skóry tłustej używaj jedynie delikatnych środków bez detergentów. Absolutnie nie myj twarzy mydłem. Optymalnym rozwiązaniem będzie oczyszczanie skóry tłustej płynami micelarnymi.

 

Unikaj kosmetyków z alkoholem 

Twoja cera posiada liczne ropne wykwity. I nic dziwnego. W sebum, którego na twojej skórze jest nadmiar, bardzo lubią rozwijać się bakterie. W rezultacie często pojawiają się ropne stany zapalne. Chcesz wysuszyć te wykwity, aby zahamować ich powstawanie lub przyspieszyć gojenie. Chcesz też zmyć z powierzchni twarzy bakterie, które przyczyniają się do ich rozwoju. Sięgasz więc po preparaty oczyszczające zawierające alkohol (w listach składników widzisz wówczas alkohol denaturowany = alcohol denat.), licząc, że nie tylko pomogą ci w walce z krostkami, ale i ekspresowo usuną warstwę sebum oraz pięknie zmatowią skórę.

BŁĄD! Alkohol usunie z powierzchni skóry nie tylko sebum i te szkodliwe bakterie. Usunie również korzystną mikroflorę, która chroni cerę przed drobnoustrojami. Przesuszenie cery alkoholem wywoła reakcję taką, jak wspomniane wcześniej silne detergenty – skóra dostanie sygnał, że zniknęła z niej warstwa ochronna i ze zdwojoną mocą przystąpi do jej odbudowy. Efekt? Jeszcze silniejsza produkcja sebum, co przy braku tej dobrej mikroflory zaowocuje jeszcze intensywniejszym wysypem ropnych zmian.

JAK PIELĘGNOWAĆ? Poszukaj kosmetyków oczyszczających bez alkoholu.

 

Nie myj zbyt często

Im częściej myjesz twarz i usuwasz z niej warstwę sebum, którą twoje gruczoły łojowe produkują w „dobrej wierze”, tym bardziej pobudzasz je do pracy.

Twoja skóra ciągle wydaje się lepka. Odnosisz wrażenie, że już po kilku godzinach od porannej toalety jest brudna, nieświeża. Do tego, w miarę upływu dnia, świecisz się coraz mocniej. Zaczynasz więc coraz częściej przemywać twarz, aby zapewnić jej świeżość i matowy wygląd.

BŁĄD! Im częściej myjesz twarz i usuwasz z niej warstwę sebum, którą twoje gruczoły łojowe produkują w „dobrej wierze”, tym bardziej pobudzasz je do pracy. To, co po pozbyciu się lepkiej warstwy przynosi ci ulgę, dla gruczołów łojowych jest sygnałem alarmowym: „Zniknęła bariera ochronna, musimy ją uzupełnić!”. Zbyt częste mycie zaburza też naturalna równowagę skóry – otwierasz drzwi szkodliwym bakteriom, choć zapewne myślisz, że często myjąc twarz pozbywasz się ich.

JAK PIELĘGNOWAĆ? Myj skórę dwa razy dziennie (rano i wieczorem). Jeśli chcesz odświeżyć twarz w ciągu dnia, zrób to przykładając do twarzy bibułkę matującą lub zwykłą chusteczkę higieniczną. W ostateczności możesz przetrzeć skórę delikatnym tonikiem.

 

Nie wyciskaj

Zapewne kusi cię czasem, aby samodzielnie powyciskać ropne krostki czy zaskórniki.

BŁĄD! Wyciskanie to bardzo zły nawyk. Przyczynia się do zaostrzania stanów zapalnych, zakażeń bakteryjnych, często wtórnych. Zamiast poprawić, pogarsza wygląd skóry, bo po wyciskaniu często zostają blizny.

JAK PIELĘGNOWAĆ? Zasięgnij porady u dermatologa lub kosmetologa, jakimi zabiegami lub produktami najlepiej oczyszczać twoją skórę.

 

Nie nadużywaj glinek

Na pewno wiesz, że maseczki z glinkami normalizują wydzielanie sebum, mają działanie antybakteryjne i łagodzą podrażnienia. Być może nawet korzystałaś z nich i pozostawiałaś je na skórze. No właśnie, na jak długo? Aż zamieniały się w suchą skorupę i pękały?

BŁĄD! Maseczka z glinki trzymana zbyt długo na twarzy spowoduje nadmierne wysuszenie skóry, co z kolei doprowadzi do zwiększonej, a nie zmniejszonej, produkcji sebum.

JAK PIELĘGNOWAĆ? Z umiarem. Nigdy nie pozostawiaj maseczki na dłużej, niż zaleca to producent. Zmyj maseczkę, jak tylko zauważysz, że przeschła i zaczyna pękać. Nawet jeśli będzie to czas krótszy, niż ten podany na opakowaniu.

 

Nawilżaj

Zapewne nie raz doświadczyłaś przykrej niespodzianki, kiedy twoja skóra po aplikacji kremu doznała wysypu krostek. Tłusta skóra niby nie potrzebuje dodatkowego nawilżania – wydaje się, że samo sebum wystarczy, aby utrzymać w równowadze wilgotność wewnątrz skóry. Poza tym, tak naprawdę nie doświadczasz charakterystycznego dla przesuszonej skóry uczucia „ściągania”. No właśnie – niby!

BŁĄD! Skóra tłusta potrzebuje przede wszystkim dobrego nawilżenia! Dlaczego? Im lepsze nawilżenie skóry, tym mniej są pobudzone gruczoły łojowe do produkcji sebum, tym lepiej napięta skóra, tym później rozpoczną się procesy starzenia. Co więcej, specjalistyczne kremy do pielęgnacji cery tłustej są w stanie zmniejszyć produkcję sebum, zmatowić skórę, a także zmniejszyć rozszerzone pory.

JAK PIELĘGNOWAĆ? Zadaj sobie trud i znajdź krem stosowny dla twojej cery, który będzie lekki, szybko się wchłonie i nie pozostawi na skórze tłustego filmu. Droga do odnalezienia ideału nie jest może prosta, ale za to starannie dobrany krem będzie skutecznie przeciwdziałał występowaniu wszystkich uciążliwości towarzyszących skórze tłustej, z którymi się borykasz. Bez wyrządzania krzywdy twojej skórze da efekt, jaki próbowałaś uzyskać przez częste mycie i mocne wysuszanie środkami myjącymi – już teraz wiesz, że robiąc to popełniałaś błąd.

Zaskoczona? Przekonana? A może nie znalazłaś odpowiedzi na swoją wątpliwość dotyczącą tego tematu? Napisz o niej w komentarzu – wrócę z odpowiedzią.

autor: Ekspert #SkinMate

Interesujący temat? Wypróbuj:

Zobacz także