Świadomie o pielęgnacji

Waga w święta pod kontrolą

19 grudnia 2017
Autor: Natalia Bobowik
Waga w święta pod kontrolą
Podziel się

Święta już niebawem. Na pewno zauważyłaś ozdoby świąteczne w galeriach, reklamy przepełnione gwiazdkowym klimatem i być może planujesz już świąteczne zakupy. Jeśli jednak jesteś osobą, której Boże Narodzenie kojarzy się również z dodatkowymi kilogramami, koniecznie przeczytaj ten artykuł :)︎

Jeżeli znajdujesz się w grupie osób, którym udało się ostatnio zgubić kilka kilogramów lub po prostu zaczęłaś intensywną pracę nad swoimi nawykami, okres świąteczny może okazać się nie lada wyzwaniem. Pamiętaj – zawsze możesz uniknąć poczucia wstydu, porażki czy wyrzutów sumienia, jeśli odpowiednio się przygotujesz. Od czego zacząć?

Dobry plan to podstawa
Może to być plan w twojej głowie, ale lepiej zapisz go na kartce, w dzienniku czy w kalendarzu. Postaw sobie realny cel, odpowiadając na następujące pytania:

  • Ile chciałabym ważyć po okresie świątecznym?

To jedno z ważniejszych pytań, na jakie powinnaś znaleźć odpowiedź. Czy zrzucenie choćby kilograma w tym okresie wydaje ci się realne? Jak wyglądała twoja masa ciała przed i po świętach w poprzednich latach? Czy dopuszczasz myśl, że przytyjesz kilogram lub dwa, a w kolejnym miesiącu postarasz się je zgubić?

  • Jakie przeszkody mogę napotkać?

To pytanie przede wszystkim o twoje nawyki świąteczne oraz zwyczaje twojej rodziny. Zastanów się, jakie potrawy i jaka ich ilość mogą zburzyć twój cel. Jak wygląda regularność posiłków podczas świątecznych dni? Co z twoją aktywnością fizyczną w tym okresie? Czy świąteczne ucztowanie kojarzy ci się z przejedzeniem i zaparciami? Jak zazwyczaj wyglądały twoje spotkania rodzinne? Czy są osoby, które namawiają cię na kolejne dokładki?

  • Co zrobię, jeśli te przeszkody się pojawią? Jak mogę im zapobiec?

Może to być plan w twojej głowie, ale lepiej zapisz go na kartce, w dzienniku czy w kalendarzu. Postaw sobie realny cel.

Wypisanie przeszkód może być trochę stresujące. Teraz głęboko odetchnij i spokojnie poszukaj rozwiązania. Jeśli problemem wydają się kaloryczne potrawy, poszukaj w internecie ich dietetycznych wersji. Jeśli twoja rodzina nie jest ich zwolennikiem, przygotuj jedno lżejsze ciasto specjalnie dla siebie oraz jedną lżejszą sałatkę. W wigilię ludzie często jedzą niewiele przez cały dzień, by przy kolacji dać sobie upust. Zaplanuj niewielkie, lekkie posiłki w ciągu dnia, aby wieczorem nie dopadł cię wilczy głód. Jeśli twoja aktywność fizyczna podczas świąt zazwyczaj ogranicza się do krzątaniny po kuchni, zaplanuj świąteczny spacer.

Jeśli chodzi o ilość jedzenia spożywanego podczas spotkań rodzinnych, sprawdzają się dwie strategie:

    • próbowanie wszystkich potraw – nakładasz niewielką ilość każdej z potraw, ale tylko jeden raz, czyli rezygnujesz z dokładek;
    • wybierasz tylko te potrawy, które lubisz – nie próbujesz wszystkiego; chociaż w tym przypadku również warto trzymać się zasady nakładania tej samej potrawy na talerz tylko jeden raz i unikać dokładek.

Jeśli w twojej rodzinie są “nadgorliwe” ciocie czy babcie, które czuwają nad każdym talerzem,

przygotuj zawczasu kilka strategii obronnych :)︎ Możesz śmiało powiedzieć, że nie przepadasz za mięsem/rybą/makiem/kapustą, ale to raczej nie wystarczy. Lepiej zadbaj o to, aby twój talerz nigdy nie był pusty – celowo zostawiaj na nim niedojedzony kawałek potrawy, którą rzekomo planujesz dokończyć. Chodzi o to, aby ktoś nie nałożył ci kolejnej porcji. A może warto powiedzieć prawdę, że jesteś na diecie/dbasz o linię/masz problemy trawienne?

  • Na jakie odstępstwa mogę sobie pozwolić?

Święta Bożego Narodzenia to czas miłości i radości. Jeśli jest coś, bez czego nie wyobrażasz sobie świąt, po prostu zaplanuj, że to zrobisz/zjesz. Nieważne, czy będzie to śledź w śmietanie, kaloryczny makowiec, czy wspaniałe paszteciki babci. Pomyśl jednak o tym, jaka ilość cię usatysfakcjonuje i nie wywoła wyrzutów sumienia.

  • Jak nagradzać siebie za osiągnięty cel?

Nagroda jest bardzo ważna. Wpływa na twoją motywację i wzmacnia “mięsień oporności” na napotykane pokusy. Ważne jednak by nie wiązała się z jedzeniem. Może radość sprawi ci nowe ubranie kupione po świętach? Może będzie to książka, którą od dłuższego czasu planowałaś przeczytać? A może po prostu chcesz zabrać kogoś do kina/na basen/na masaż? Obok wyznaczonego celu napisz, jak nagrodzisz siebie za czuwanie nad zdrowym żywieniem przez okres świąteczny. Warto też chwalić samego siebie słownie, jakkolwiek dziwnie to brzmi :)︎ Po dniu spędzonym z gośćmi spójrz w lustro i pochwal się za wszystkie sukcesy: Brawo, zjadłaś tylko jeden kawałek ciasta, mimo że wszystkie tak pięknie wyglądały. Jesteś dzielna! Świetnie, dobra robota z tym pilnowaniem porcji przy stole, poradziłaś sobie naprawdę wspaniale.

Jeśli coś wydaje ci się szczególnie ważne lub specyficzne dla ciebie i twojej rodziny, to do powyższej listy dopisz jeszcze inne pytania a następnie znajdź i zapisz rozwiązania.

Czujesz się zmotywowana do spędzenia nadchodzących świąt smacznie i lekko? Teraz czas poszukać dietetycznych wersji tradycyjnych potraw.

Wypróbuj keks otrębowy poradni Mój Dietetyk
http://www.mojdietetyk.pl/cos_pysznego_zdrowego/keks-otrebowy.html?c=9

Składniki:
180 g Jaja kurze całe (3 szt.)
100 g Otrębów pszennych
50 g Otrębów owsianych
200 g Jogurt naturalny
50 g Dżem owocowy wysokosłodzony (domowej roboty)
25 g Stewii w proszku
8 g Proszku do pieczenia (1,5 łyżeczki)
180 g Mieszanki studenckiej (bakalie)

Do miski wsypać otręby, wbić jajka oraz dodać jogurt. Wszystko wymieszać mikserem. Do masy dodać dżem, stewię, proszek do pieczenia i ponownie wymieszać. Na koniec dodać posiekane bakalie, ok. 20g mieszanki studenckiej zostawić do dekoracji ciasta. Masę wylać na blaszkę i udekorować resztą bakalii. Piec w 180 stopniach przez ok. 40 minut.

Ciasto podzielić na 12 kawałków, a wówczas: 1 porcja=120 kcal

    Natalia Bobowik
    autor: Natalia Bobowik

    Absolwentka Dietetyki na Wydziale Nauk Medycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.  Z sukcesami pracuje w olsztyńskiej filii poradni dietetycznej Mój Dietetyk. W pracy stawia na układanie jadłospisu dostosowanego do trybu życia klienta, uwzględniając jego preferencje czasowe i smakowe oraz na świadomą i konsekwentną poprawę nawyków żywieniowych klienta. Największą motywacją są dla niej efekty uzyskiwane przez klientów, ich radość ze zmiany trybu życia oraz lepsze wskaźniki stanu ich zdrowia.  Właściwa dieta to również piękna skóra , a wyzwanie piękna poprzez odpowiednie odżywianie wcale nie musi być trudne – praktyczne wskazówki będą kierunkowskazem na zdrowej drodze do urody.

    Zobacz także