by Oceanic

Dlaczego makijaż nude się nie nudzi?

23 sierpnia 2016
Autor: Ekspert #SkinMate
Dlaczego makijaż nude się nie nudzi?
Zdjęcie: Chaadaeva/shutterstock
Podziel się

Sztuka makijażu podlega trendom sezonowym, co i rusz modna jest inna kolorystyka, inna wyrazistość barw. Pomarańcz na powiekach, kolorowe kreski czy przerysowane brwi nikogo już nie dziwią. Ważne, żeby „się działo”. W całym tym barwnym szaleństwie jest jednak trend, który niezmiennie trwa od początku lat dziewięćdziesiątych – makijaż nude, zwany też naturalnym. Makijaż, który pozostaje w opozycji do wszystkich kolorowych szaleństw i mód.

Jak pięknie wyglądasz!

Efekt makijażu nude ma być taki, żeby ktoś na twój widok zawołał:
„jak pięknie wyglądasz!”,
a nie: „jaki masz piękny makijaż!”.

Makijaż nude (naturalny) opiera się o naturalną kolorystykę twojej skóry. Dominują w nim beże, brązy, morele, a ich odcień powinien być dobrany do twojego typu urody (jaśniejsze odcienie dla blondynek, ciemniejsze dla ciemnowłosych, ciepłe dla ciepłych typów kolorystycznych, chłodne dla chłodnych). Ten rodzaj makijażu wydobywa i podkreśla naturalne piękno. Dodaje twarzy świeżości. Będziesz w nim witalna i wypoczęta. Sam makijaż powinien pozostać niewidoczny. Efekt ma być taki, żeby ktoś na twój widok zawołał: „jak pięknie wyglądasz!”, a nie: „jaki masz piękny makijaż!”. Z tego powodu do wykonania makijażu nude wykorzystuje się minimalną ilość kosmetyków i kolorów.

Pozwól mu się oczarować

Dla kogo jest makijaż nude? Dla ciebie. Oczywiście nie wiem, jak wyglądasz. Nie wiem też, ile masz lat. Nic nie szkodzi. Kolorystykę makijażu naturalnego można dopasować do każdego typu urody. Bo przecież to od twojej karnacji i koloru włosów zależy barwa produktów, których użyjesz do jego wykonania. Makijaż typu nude jest godny polecenia w każdym wieku – rozjaśni i podkreśli urodę młodej twarzy, odmłodzi twarz dojrzałą. To najbardziej uniwersalny makijaż, ponieważ jest niezauważalny (nie ma mocnych kolorów i kontrastów) i wyglądasz w nim jak… ty! Z tego powodu jest idealny na co dzień, do pracy (chyba, że w twoim miejscu pracy wymagany jest makijaż bardziej wyrazisty), na rodzinne spotkania, zakupy z koleżanką, seans w kinie, rekreacyjne wyjścia, na wakacje.

Producenci kosmetyków kolorowych doskonale wiedzą, jak wielką popularnością cieszy się ten typ makijażu (uniwersalny i prosty w wykonaniu) i dla swoich klientek projektują palety nude – w naturalnych, matowych kolorach. Palety zawierają tak wiele barw i odcieni, że łatwo dobrać te, które idealnie komponują się z twoją karnacją. Uzupełnieniem makijażu nude może być manicure wykonany w beżach, brzoskwiniach, pudrowych różach – czyli w kolorach z palety, której użyjesz do malowania twarzy.

Jak wykonać go w pięć minut

Podstawą makijażu nude jest wyrównanie koloru cery i podkreślenie światłocieniem owalu twarzy. Należy skupić się na idealnym dopasowaniu podkładu i korektora. Korektorem zatuszuj dokładnie cienie pod oczami i przebarwienia cery. Istnieje szkoła makijażu, według której podkład do tego typu makijażu powinien być rozświetlający. Ja osobiście nie jestem zwolenniczką tej teorii, bo nie do każdej cery pasuje taki podkład. Ale jeśli lubisz podkład rozświetlający, to oczywiście możesz go użyć. Pamiętaj tylko aby na nos, brodę i środek czoła nałożyć matowy puder. Jeśli wolisz podkłady matowe lub satyny, rozświetlaczem podkreśl szczyty kości policzkowych. Owal twarzy podkreśl delikatnie pudrem brązującym.

Na kości policzkowe nałóż róż w stonowanym odcieniu. W tym makijażu nie chcesz mieć mocno zarumienionych policzków, jak po szybkim marszu czy po wyjściu na mróz, a jedynie delikatnie zaznaczone kości policzkowe.

Do makijażu oczu użyj beżów i brązów. Jasny, matowy kolor (szampański, beżowy, kość słoniowa – najbardziej zbliżony do naturalnego koloru skóry) nałóż na całą powiekę ruchomą. W jej załamaniu rozetrzyj ciemniejszy odcień. Powinien być on zbliżony do twojej opalenizny – dla jednych będzie to jasny brąz, dla innych ciemna brzoskwinia. Ten kolor nie powinien być widoczny, ma jedynie optycznie wydobyć i powiększyć twoje oko.

U nasady rzęs możesz zrobić delikatną kreskę (kredką bądź eyelinerem) w kolorze czarnym lub brązowym – wypróbuj i oceń sama, który z tych kolorów najlepiej harmonizuje z barwą twojej karnacji i włosów. Jeśli masz ciemną oprawę oczu, możesz sięgnąć po kolor czarny, jeśli jesteś blondynką – lepszy będzie brąz. Kreskę narysowaną kredką możesz delikatnie rozetrzeć pędzelkiem. Kreska nie może rzucać się w oczy, ma jedynie optycznie zagęścić twoje rzęsy. Po narysowaniu kreski wyczesz rzęsy i pomaluj je tuszem.

Nie zapominaj o brwiach, które są „ramą” twojej twarzy. Wyczesz je, następnie podkreśl kredką ich naturalny kształt oraz uzupełnij braki w ich linii. Pod linią brwi możesz delikatnie nałożyć rozświetlacz lub jasny cień, którym malowałaś ruchomą powiekę – to uwydatni jej kształt.

Na usta nałóż błyszczyk w tym samym kolorze co twoje wargi lub transparentny. Możesz też na tym etapie pobawić się konwencją i poeksperymentować, nakładając kremową pomadkę w kolorze brzoskwini, beżu, jasnego pudrowego różu – nieco jaśniejszą niż naturalny kolor twoich ust.

Czytając opis tego makijażu możesz odnieść wrażenie, że jest on bardzo czasochłonny. W rzeczywistości nie poświęcisz mu więcej niż pięć minut.

Daj się uwieść makijażowi nude.

autor: Ekspert #SkinMate

Interesujący temat? Wypróbuj:

Zobacz także